środa, 24 lutego 2010

okłamany człowiek zostaje egoistą.

Zawsze istnieje jakaś szansa. Czy tak jest i tym razem? Ona nie jest szczęśliwa przy mnie, widzę to i czuję. Dlatego zrobiłem coś okropnego. Wciąż Ją kocham, nadal bardzo mocno. Chciałbym dać Jej to co by chciała, to czego do szczęścia potrzebuje, jestem gotów się zmienić.. Staram się zatrzymać łzy, niestety bezskutecznie. Z każdą chwilą jest ich coraz więcej. Złamałem własną zasadę. Poddałem się. Może chociaż Ona się nie podda i zechce zawalczyć o swoje szczęście i znajdzie kogoś kogo pokocha.. co mam robić dalej? jak sprawić aby była szczęśliwa? Musi istnieć jakiś sposób..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz