wtorek, 26 stycznia 2010

Wierszyk..

W szkole dano nam zadanie napisania wierszyka. Prędzej uda mi się włożyć słonia do mikrofalówki niż napisać coś ładnego - pomyślałem w pierwszej chwili, lecz chcąc nie chcąc, napisać trzeba było. Tematu nie trzeba było daleko szukać, dwa metry ode mnie siedziała dziewczyna która pokochałem i logiczne jest to że artystyczna część podyktowała mi tekst o miłości. Rozpisałem się na 3 kartki (sam wierszyk ostatecznie liczył 14 linijek).

Ik open stil mijn hart,
Ik sluit langzaan mijn ogen,
Ik wou dat ik de tijd kan stoppen,
Ik blijf eeuwig gelukking
Ik hoor allen haar hart in stilte
Alles is weg.

Nu is ze mooi en lielijk,
Mijn hart is vol liefde voor haar,
Maar nu komt de tijd dat,
We "tot ziens" moeten zeggen,
Innerlijk verlang ik maar,
Het moment om elkaar weer te ontmoeten.
En je zegt met je mooie stern:
"Ik hou van jou".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz