poniedziałek, 25 stycznia 2010

Zazdrość nie jest dobra.

Dziś zrozumiałem bardzo ważną rzecz. Poznałem co znaczy być zazdrosnym. Jaką to ma siłę i do czego potrafi to doprowadzić człowieka. Poczułem to na własnej skórze dziś po południu. Wszystko zaczęło się od tego iż osoba którą kocham i która bardzo wiele dla mnie znaczy powiedziała mi parę dni temu że chce się spotkać z kolegą. Owy kolega ma na imię Dawid. Nie jest to dla mnie miłe, ale nie mam zamiaru niczego Jej zabraniać. Później wspomniała mi jeszcze o Nim dwukrotnie, co mnie trochę zaciekawiło. Spędziłem z Nią cały dzień i wieczorem pojechałem do domu. Pomyślisz pewnie co w tym wszystkim jest złego. Wracając zaczęły mnie nachodzić pytania. Co to za Dawid? Skąd go zna? Dlaczego chce się z Nim spotkać? Na żadne z nich nie znałem odpowiedzi, do dzisiaj. Usiadła mi na kolanach i odpisywała mu na sms. W oko mi wpadł tekst: „Twoja siostrzyczka”. Żebyście wiedzieli co wtedy poczułem. Zrobiło mi się smutno. Postanowiłem zapytać co to za Dawid. W odpowiedzi usłyszałem tylko, kolega i co mam na myśli. Wyjaśniłem Jej co mnie gnębi. Próbowała mnie przytulić jak to zwykle czyni gdy jest mi smutno, lecz ja poczułem się jak zabawka którą trzeba przytulić jak płacze i odsunąłem się. Ona wstała i poszła sobie. BUM! Wydawało mi się że wszystko co do tej pory było zniszczyłem. Serce zaczęło mi bić, a z oczu łzy poleciały. Oto osoba którą kocham, która jest dla mnie wyjątkowa odeszła. Co ja narobiłem? – zadałem sobie pytanie. Wszystko jakby okryła czarna mgła. W pewnej chwili poczułem na kolanie Ją, przyszła i chciała porozmawiać. Pojawiła się nadzieja. Później wyjaśniliśmy sobie wszystko i powiedziała że mnie bardzo kocha, że nie mam o co być zazdrosnym. Kocham ją całym swoim sercem, dziś przed całą moją sceną była taka wesoła i pełna życia. Uśmiechała się do wszystkich, a gdy patrzałem się na to ukradkiem, nie chciałem nic mówić. Jednak popsułem to jest mi teraz bardzo wstyd za to. Nie mogłem Jej dziś odwieść. Coś chyba coś zepsułem, jak zwykle. Płaczę teraz i nie wiem co myśleć, nie wiem co robić. Wszystko wokół mnie przytłacza, ciągle szkoła i dom, lekarz mi mówi że nie jest najlepiej, a na domiar złego, czynię to co dziś. Zgubiłem się w tym, sam z tego nie wyjdę. Mam nadzieję że Ona mi pomoże i wierzę że jeszcze kiedyś poczuje przy Niej to szczęście. Nie polecam naprawdę żadnemu chłopakowi być zazdrosnym, to bolesny dowód miłości, który boli obie strony.

Po 30 minutach: Kocham tą dziewczynę cały swoim sercem i nie dam się zjeść zazdrości która dziś próbowała przejąc nade mną kontrolę. Zamierzam Jej wynagrodzić dzisiejszy dzień i nawet mam już pomysł.

Nie podałem o niektórych rzeczach tutaj, ponieważ Ona nie wie że prowadzę bloga, a nie chcę tym nikogo urazić. Chcę jedynie to gdzieś zanotować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz